W poszukiwaniu sposobu na życie i spędzanie miło wolnego czasu, zapraszam do mojego świata
Blog > Komentarze do wpisu

Miodek z mniszka lekarskiego

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Juz od roku obiecywalam sobie ze zrobie sobie miodzik z mniszka.Kiedys probowalam i bardzo mi smakowal.Wyszedl mi dosc gesty syrop o wspanialym smaku.Caly problem w dzisiejszych czasach to jest poszukac miejsca gdzie ta roslinka rosnie sobie w czystym miejscu.Ja mieszkam na wsi i z tym nie mam problemu .Mam kilka takich miejsc.Po zebraniu 600 kwiatkow wysypalam go na bialy papier aby wyszly z niego pajaczki i robaczki.Nastepnie wrzucilam do gara zalalam litrem wody dodalam cytryne pokrojona w plasterki i zagotowalam.Po 15 minutach gotowania przecedzilam przez geste sitko.Dodalam 2 kg cukru i gotowalam okolo godziny.Na koniec dodalam sok z cytryny.Zebralam pianke z powierzchni syropu.Syrop wyszedl piekny klarowny o konsystencji plynnego miodu.Jednym slowem miod malina.Mysle ze bedzie dobrym dodatkiem do herbaty deserow.
wtorek, 21 kwietnia 2009, monicja65
Komentarze
2009/04/21 17:50:04
Znam i bardzo lubię.W tym roku też chyba się pokuszę o jego zrobienie.Z kwiatkami u mnie też nie ma problemu.Rano w kapciuszkach do ogrodu mogę skoczyć.Bardzo mi się podobają piękne trawniki beż żadnego "kwiatka" i "chwaścika".U mnie takowego nie ma.Latem jest koloru żółto-zielonego.I taki zostanie.....bo ja za leniwa jestem.Za to nie muszę szukać "kwiatków miodnych".Właściciele pięknych trawników muszą kupować miód byle jaki w sklepie-a my właściciele trochę brzydszych mamy miód z "własnej pasieki":))))
-
2009/04/21 21:17:03
Słyszałam ale nie próbowałam. Dzięki za lekcję poglądową. Przydało by się jeszcze to sprawdzić organoleptycznie. W Hiszpanii łąk z mleczami jeszcze nie widziałam. Pozdrawiam Iza.
-
2009/04/22 18:46:52
Ale mi zrobiłaś smaka, hm może jeszcze zdążę zrobić.
Moniko mam dla ciebie prezent , wstąp w moje blogowe progi proszę.
-
2009/04/23 18:12:42
bardzo apetycznie wygląda ten syropek z mniszka , i mam wielką ochotę go przetestować. Bardzo kręcą mnie przepisy rodem z naszych pól i łąk.
A teraz wytłumaczę się dlaczego nie użyłam określenia tytułowego (miodek). Jestem córką pszczelarza i miód w moim pojęciu jest zarezerwowany wyłącznie dla produktu wytworzonego przez pszczoły (absolutnie nie z cukru). ... ale domyślam się, że w tym przypadku "miodek" jest użyty w dużym cudzysłowie ;)
...a zmieniając temat: na moim blogu blog.penelopia.pl/ znajdziesz prezencik :)
Pozdrawiam -Penelopa
-
2009/04/25 22:17:45
A ja...nie słyszałam. Szkoda, że u mnie (mieszkam niestety, a w sumie stety w Krakowie) jest problem z czystościa mniszka. A chętnie spróbowałabym takiego cud-miód syropu :)
-
2009/04/25 22:20:51
Taki wasnie syrop postawil moje gardlo "na nogi" jakies 17 lat temu walczylam bardzo z ciaglym bolem gardla, nikt z lekarzy nie wiedzial czy to bakteria-alergia-stan zapalny ... dopiero wlascicielka stancji na ktorej mieszkalam dala mi to cudo. Byla to ulga po polrocznym wojowaniu. Do dzis robie ten syrop, ale teraz juz z lakomstwa :-)
Pozdrawiam.
K.M.
-
2009/04/26 10:51:54
mmm ale mi smaka narobiłas
-
2009/06/12 09:40:28
ciekawy artykuł o mniszku lekarskim zdrowie.netbird.pl/?app=452
-
Gość: www, 87-206-213-163.dynamic.chello.pl
2011/05/07 12:50:21
Niestety prawie nie zawiera witamin. Zwykły cukier i to w tak dużej ilości to też nic zdowego. Kup książkę Marii Treben o ziołach io tam jest przepis. Ja biorę cukier trzcinowy nierafinowany. Nie gotuję mniszka Doprowadzam do stanu w którym jest bardzo gorący i odstawiam do następnego dnia. Potem wyciskam bardzo dobrze i dodaję 1kg nierafinowanego cukru trzcinowego (jest zdrowszy), można zmieszać 1/2 cukru nierafinowanego i 1/2 muscovado sugar. odparowuję na niewielkim ogniu nie doprowadzajac do wrzenia. Taki miodek jest na pewno zdrowszy.