W poszukiwaniu sposobu na życie i spędzanie miło wolnego czasu, zapraszam do mojego świata
czwartek, 29 maja 2008

Wpadlam w amok haftu jednokolorowego.Poduszeczki serduszka amorki .Nazbieralo sie tego troszke.Do konca tygodnia planuje wykonczyc te wszystkie drobiazgi.Potem musze sie zdecydowac co z nimi zrobic dalej.Mysle ze jakies ciekawe miejsca znajde dla nich.Nigdy predzej nie haftowalam takich rzeczy.Teraz nie potrafie sie oderwac od tego rodzaju xxx.Raz na jakis czas mam takie zrywy i robie calkiem cos nowego i innego.Sama ciekawa jestem co teraz mi wpadnie w oko

środa, 28 maja 2008

Niebieska roza doczekala sie miejsca na letniej torbie.Dzieki mojej bardzo cierpliwej nauczycielce szycia powstala w dzisiejsze popoludnie.Z efektu jestem bardzo zadowolona.Jak na pierwsza taka prace to nawet calosc wyszla rowno .Teraz juz plataja mi sie pomysly na kolejna.Do tej machne sobie jeszcze kosmetyczke taka z malusienka rozyczka.Mysle ze bedzie sympatyczny letni zestaw.

wtorek, 27 maja 2008

Bardzo mi sie podoba ostatnio haft jednokolorowy.Nigdy nic nie xxx w tym stylu.Teraz mi sie odmienilo.Idac za ciosem xx nowa poduszeczke na igly.Juz za chwile bedzie ich cala kolekcja.Co do literki to bedzie M .W kolejce czeka jeszcze K i bede miala moje inicjaly.Tak mysle ze moze powedruja na recznik .Taki recznik w lazience ladnie by  sie prezentowal.

niedziela, 25 maja 2008

Niebieska roza juz zakwitla.Teraz musi poczekac bo jeszcze do konca nie jestem pewna co z niea zrobie.Moze fartuch moze kosmetyczka moze jakas torba.?Sama nie wiem co bym chciala.Teraz biegne do nastepnych xxx a roza niech nabiera mocy prawnej.Jak troszke polezy to na pewno cos wymysle.Teraz mam juz troszke spokoju wiec moge zabrac sie za wykonczenie kilku prac .W czerwcu planuje wrocic do decoupagu ktory ostatnio bardzo zaniedbalam.Mam nadzieje ze teraz bede miala wiecej czasu i mozliwosci aby robic to co tak mnie pasjonuje.

środa, 21 maja 2008

 Od wczoraj przybylo pare xxx.Nie ma tego zbyt wiele ale zawsze cos.Jak skoncze to juz mi chodzi po glowie cos nowego .Ale otym za chwile.Moze jeszcze dzisiaj a najpozniej jutro . A na razie tyle przybylo niebieskiej krolowej kwiatow

 

wtorek, 20 maja 2008

 Dawno mnie tu nie bylo.Tak sie zlozylo ze ostatnio nie mialam ani mozliwosci ani nastroju na nic.Teraz musze rozgonic te czarne chmury .Mysle ze powrot do xxx i innych prac mi w tym pomoze.Udziubalam kawalek niebieskiej rozy.Nie ma tego duzo ale zawsze cos.Tak sobie mysle ze po skonczeniu umieszcze ja na jakiejs uzytecznej rzeczy.

 

 

poniedziałek, 05 maja 2008

I juz mam ta moja upatrzona poduszeczke.Na jakimsxxx blogu doczytalam sie ze sa to typowe igielniki francuskie i nazywaja sie Biscornu.Przez srodek z tego co sie dopatrzylam powinien byc przyszytyozdobny guzik.Ja nie mam takowego .Musze poszukac w pasmanterii cos ciekawego.Tak w ogole to bardzo fajnie sie ja robilo.Pozszywanie jej wcale nie jest skomplikowane.Na pewno tez nie bedzie to ostatnia Biscornu.Juz mam pomysl na druga i trzecia.

niedziela, 04 maja 2008

Chodzac wczoraj po roznych stronach z rekodzielem natknelam sie na taka poduszeczke na igly.Nie jest ona taka zwykla w kwadracie ale tak dziwnie odwrocona.Jeszcze nie wiem jak to mi wyjdzie i czy w ogole wyjdzie .Teraz bede ja musiala zszyc i dopiero bedzie widac efekt.Na razie zamieszczam kolejne etapy pracy .Sama jestem ciekawa efektu koncowego.Ale to za chwile.

sobota, 03 maja 2008

 Z tego co tu widac ma byc roza w niebieskich tonacjach.Sam wzor mi sie bardzo podoba i nie moglam sie powstrzymac aby go nie wyhaftowac.Sama jeszcze nie wiem co z niego bedzie .Ale tak mysle ze raczej nie obrazek.Moze poduszka a moze jakas torba z taka roza?Zanim ja wyhaftuje na pewno jakis pomysl mi przyjdzie do glowy.Jutro juz na pewno bedzie jej wiecej.Haftuje na bardzo ladnym blekitnym materiale .Na jeden x przypadaja dwie niteczki.

 

piątek, 02 maja 2008

Juz od dawna zawsze chcialam nauczyc sie szyc.Maszyne mialam juz dawno kupiona i biedna tylko stala i czekala.Az wreszcie znalazl sie ktos kto pokazal mi pierwsze kroki jak to urzadzenie dzialai tak powstalo MOJE PIERWSZE DZIELO F A R T U S Z E K.Bardzo pomogly mi tez wskazowki Pani Malgosi ktore zamieszcza na swoim blogu.Te krotkie kursiki bardzo duzo mi pomogly.Mam nadzieje ze nastepne spotkanie z maszyna do szycia bedzie juz wkrotce i zaowocuje czyms nowym.

Ta w bialej bluzce to ja .Staralam sie byc bardzo pilna uczennica.

..

Fartuch w czasie szycia .Serduszka na przodzie sa wyhaftowane xxx.

A tu juz gotowy.Okazalo sien ze nie taki diabel straszny jak go maluja .Teraz juz wiem ze to bedzie kolejna rzecz ktora mnie wciagnie po uszy.