W poszukiwaniu sposobu na życie i spędzanie miło wolnego czasu, zapraszam do mojego świata
piątek, 31 lipca 2009
Lato to czas kiedy mam chwile wolna od obowiazkow.Moje dzieci maja wakacje a ja chwile dla siebie i na swoje pasje.Jest ich masa ale wszystkie zwiazane z domem i tworzeniem w nim nastroju.Staram sie zyc w zgodzie z natura i tradycja.Moim marzeniem jest aby moje dzieci tez tak postrzegaly dom i rodzine.Teraz ich nie ma w domu wiec korzystajac z wolnego czasu wpadlam w wir robienia przetworow.Zamykam lato w sloiki.Na pierwszy ogien poszly brzoskwinie.Teraz jade z ogorkami kabaczkami.Dzisiaj smazylam czarna porzeczke.Jutro biore na warsztat jablka.Beda powidla jablkowe ze skorka pomaranczowa i orzechami.Ale to dopiero jutro.Dzisiaj juz mam to co widac. IMG_0095 IMG_0096 IMG_0097 Te letnie miesiace to nie tylko robotki reczne hafty i przetwory.Od kilku lat odezwala sie we mnie jeszcze jedna pasja.Jest to hodowla ptactwa.Czesc jest to ptactwo hodowlane.Bywa tez tak ze pojawiaja sie ptaki dekoracyjne.Aktualnie nie mam zadnego .Mam nadzieje ze namowie wreszcie mojego meza na pawie.Poki co to hoduje gesi.Sa one wspaniale.Chodza po calym ogrodzie .Niestety musze je bardzo pilnowac bo grasuja lisy.Sa takie dni ze mam wrazenie ze rozumia mnie jak czlowiek.Mam jeszce kury zielononozki i perlice ,ale o tym innym razem IMG_0125 IMG_0128 Na koniec wianek ktory udalo mi sie dzisiaj ukrecic.Wymyslilam sobie ze musi byc taki bardzo letni z kwiatow, ziol i chwastow.Mam nadzieje ze zatrzymalam w nim troche lata. IMG_0171 IMG_0185
22:01, monicja65
Link Komentarze (6) »
środa, 29 lipca 2009
Co roku moj taras zamienia sie w kwitnacy ogrod.Tego lata kwiaty rosna jak wsciekle.Ilosc deszczu i cieplo to to czego im trzeba do szczescia.Niestety pielegnacja takiej ilosci zieleni pochlania strasznie duzo czasu.Na szczescie kwiaty odplacaja mi sie swoja uroda. IMG_0029 IMG_0039 IMG_0040 IMG_0062 IMG_0066 IMG_0071 Staram sie tez nie zapominac o moich innych pracach ktore cierpliwie czekaja na ukonczenie.Ostatnio wiecej uwagi poswiecilam moim Aniolom IMG_0081
poniedziałek, 20 lipca 2009
3dc071348f1e01c9 5687df90fa41e6a8 5505e27fb1c7369b d8aa5c2fba4e14f8 Te anioly snia mi sie po nocach. Nie dlugo to juz beda mnie straszyc.Haftuje je juz prawie trzy lata i skonczyc nie moge.Kiedy je zaczynalam wydawalo mi sie ze myk myk i bedzie koniec.A tu masz babo placek trwa to juz tak dlugo.Moze teraz kiedy je pokazalam na blogu zmobilizuja mnie i je skoncze.Obiecuje sobie to juz od kilku miesiecy. Czas najwyzszy dotrzymac slowa.Na fotkach widac kolejne etapy mozolnych xxx.
czwartek, 16 lipca 2009
20090716(016) 20090716(005) 20090716(013) Pogoda nie nastraja mnie ostatnio tworczo.Obijam sie i jakos nie moge zabrac sie aby cos zrobic.Kilka rzeczy stoi i wola mnie aby sie za nie zabrac.Udalo mi sie tylko skonczyc donice i wieszak z poleczka.Dobre i tyle.Teraz czas najwyzszy zabrac sie za lifting lazienki.Mam juz nawet pomysl co tam zrobic.Odnowie szafki lustra przykleje nowa tapete.Mam na oku nowe firany.Kupilam kolejny stary fotel.Ten idealnie bedzie pasowal do lazienki.Donice tez tam powedruja .Na szczescie jest ona duza i mozna troche pokombinowac.Stara zostanie cala armatura kafelki i posadzka.Sama jestem ciekawa czy uda mi sie osiagnac taki wyglad o jakim od dawna marze.Mam nadzieje ze starczy mi zapalu i sil.Koronkowy obrus ktorego kawalek widac to moj ostatni zakup.Jest na prawde misterny recznie robiony na szydelku.
16:15, monicja65 , Mój dom
Link Komentarze (3) »
sobota, 11 lipca 2009
20090711122 20090711123 20090711124 Kolejna praca ukonczona.Kokardki doczekaly sie swojego miejsca.Fartuch w czerwona kratke okazal sie najlepszym miejscem dla tych hafcikow.Uszycie bylo czysta przyjemnoscia.Tak mysle ze calosc wyglada calkiem dobrze..Ten styl przemawia do mnie w 100%.Materialy na fartuch jak zwykle wyszperalam w jakis second hand-ach. Uwazam ze takie miejsca sa kopalnia gdzie czlowiekowi przychodza najlepsze pomysly do glowy.
środa, 08 lipca 2009
20090708118 20090708119 Dzisiaj troszke odpoczywalam od malowania i szlifowania moich gratow.Zatesknilam troszke do moich xxx.Ostatnio kupilam ladny material w kratke.Dobralam do niego wzor w kokardki.Mysle ze bedzie z tego fartuch kuchenny.Jutro chce to uszyc.Chodzi mi po glowie jeszcze cos zupelnie innego z tym samym motywem.Jezeli mi sie uda to polaczyc to na pewno pochwale sie tym co wyjdzie..To co na razie widac to skromne poczatki.
niedziela, 05 lipca 2009
DSC03517 S6302495 S6302500 Pierwszy etap pracy nad kolejnym gracikiem wlasnie zakonczylam.Wieszak ktory dzisiaj pokazuje docelowo ma zawisnac w mojej lazience.Jak na razie zdarlam z niej straszna brazowa farbe i lakier.Teraz zostalo mi tylko pomalowaniei przykrecenie uchwytow na reczniki.Tak w ogole to widze ze zaczelam od tylu.Mam juz polke a teraz zaczynam myslec o remoncie lazienki.
19:31, monicja65 , Mój dom
Link Komentarze (3) »
sobota, 04 lipca 2009
DSC03611 DSC03615 DSC03618 DSC03622 Juz od kilku lat myslalam o tym ze dobrze by bylo miec w domu figurke MB.Tak w ogole to marzy mi sie kapliczka w ogrodzie taka drewniana.Do tego jeszcze jednak nie doszlam w swych poczynaniach.Mam nadzieje ze to marzenie kiedys sie spelni.Dzisiaj na gratach znalazlam taka figurke.Byla strasznie brudna.Myjac ja myslalam ze wszystko z niej splynie.Teraz juz jakos wyglada.Zastanawiam sie czy nie pomalowac jej calej na bialo.A moze zostawic ja taka jaka jest.Nad tym musze jeszcze pomedytowac.Najwazniejsze ze od dzisiaj bedzie stac u mnie w domu na strazy i bedzie miala oko na moja rodzine.
17:13, monicja65 , Mój dom
Link Komentarze (4) »
piątek, 03 lipca 2009
DSC03577 DSC03580 DSC03581 DSC03596 DSC03597 DSC03602 DSC03609 Tym razem zapraszam do mojej kuchni na syropek z lipy.Teraz wlasnie kwitna i mozna zebrac kwiaty.Ja na szczescie mam w ogrodzie lipe daleko od drogi i spalin.Na moj syropek zebralam okolo 2 litrow samych kwiatkow.Pozbylam sie z nich wszystkich muszek i robaczkow.Nastepnie zalalam gotujaca woda tak aby wszystko przykryc.Odstawilam na kilka godzin.Nastepnie nektar odcedzilam i kwiaty zalalam jeszcze raz wrzatkiem.Do calosci wsypalam cukru okolo 2.5 kg i mieszajac poczekalam az sie tylko zagotuje.Zaraz potem wylaczylam.Goracy wlalam do sloiczkow.Mysle ze na zime bedzie swietny na przeziebienie.Pachnie prawdziwa lipa i ma piekny kolor.Smakuje jak miodek.
czwartek, 02 lipca 2009
DSC03585 DSC03586 DSC03589 DSC03593 Idac za ciosem pokazuje kolejny etap mojej walki z fotelem.Dzisiaj mu nie odpuscilam.Szlifowalam go zaciekle.Mial chyba ze sto warstw farby i lakieru.Kiedy to zaczelam szlifowac bylam bliska lez.Ale jakos sie udalo.Jutro jeszcze troche poprawek.W takim stanie fotel powedruje do stolarza aby on mi go dobrze posklejal.Tego jakos sama chyba nie dam rady zrobic.Potem bede myslec nad kolorem fotela i tapicerki.Fotel ma bardzo duzo dziur po gwozdziach.Mam nadzieje ze nie bedzie to przeszkadzac i jakos sie to zalata.Wydaje mi sie ze juz dzisiaj wyglada on o niebo lepiej .Juz nie moge doczekac sie kidy bedzie gotowy.
19:58, monicja65 , Mój dom
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2