W poszukiwaniu sposobu na życie i spędzanie miło wolnego czasu, zapraszam do mojego świata

Mój ogród

środa, 29 lipca 2009
Co roku moj taras zamienia sie w kwitnacy ogrod.Tego lata kwiaty rosna jak wsciekle.Ilosc deszczu i cieplo to to czego im trzeba do szczescia.Niestety pielegnacja takiej ilosci zieleni pochlania strasznie duzo czasu.Na szczescie kwiaty odplacaja mi sie swoja uroda. IMG_0029 IMG_0039 IMG_0040 IMG_0062 IMG_0066 IMG_0071 Staram sie tez nie zapominac o moich innych pracach ktore cierpliwie czekaja na ukonczenie.Ostatnio wiecej uwagi poswiecilam moim Aniolom IMG_0081
poniedziałek, 08 czerwca 2009
DSC03185 DSC03189 DSC03194 DSC03203 DSC03205 Dzisiaj zapraszam na maly spacer po moim krolestwie ogrodowym.Nie jest to moze tradycyjny ogrod.Jest taki lekko dziki.Kazde drzewo krzew czy mala roslina maja w nim rowne prawa.Nie rosna pod linijke .Dzieki temu mozna sie w nim czuc troche tajemniczo .Bardzo lubie te miesiace kiedy wszystko kipi swoja zielenia.Wkrotce postaram sie pokazac moj taras na ktorym kroluja kwiaty.Jeszcze kilka slow o tym gracie ze zdjecia.Na razie jest to chyba noga z podstawkiem pod donice z kwiatem.Od jutra biore sie za nia.Mam zamiar ja pomalowac ,a wlasciwie zrobic przecierki.Nastepnie pomniejsze blacik.Marzy mi sie zrobienie z tego wielkiego swiecznika ,lichtarza.Sama jestem ciekawa czy mi sie to uda.?
poniedziałek, 25 maja 2009
DSC02925 DSC02932 DSC02933 Tak jak pisalam w poprzednim wpisie koncze urzadzac moj taras.W tym roku powiekszylam go i zmienilam kafelki.Kwiaty mam juz posadzone.Jutro powedruja juz na taras.Na razie jeszcze nic nie widac .Jutro juz bedzie wszystko na swoim miejscu.Wlasnie skonczylam bielic moje starenkie donice.Mam nadzieje ze farba nie odleci.Jak na razie to wygladaja calkiem ok.
piątek, 10 października 2008

W moim ogrodzie w tym roku krolowaly roznej masci dynie.Oj bylo ich sporo.Tytaj namiastka tego co uroslo.Kazda ma swoj urok i jest inna od pozostalej.Az wierzyc sie nie chce co natura potrafi.Te co tutaj widac sa male .Te wiekszego kalibru czekajana moje zmilowanie aby je zebrac.Sa jednak tak ciezkie ze potrzebuje do nich pomocnika.Beda swietna dekoracja na Halloween.

sobota, 09 sierpnia 2008

Od dwoch tygodni namietnie susze wszystko co mi sie nawinie na reke.Wszystkie rosliny w ogrodzie ktore sie nadaja aby je suszyc ,Beda mialy dluzszy zywot.Okoliczne rowy i laki tez juz przeszlam .Nasciagalam tego do domu juz sporo.Caly czas przybywa nowych roslin.Bede robic wianki kompozycje a moze jakis obraz z suszonych roslin.Mam kilka pomyslow na ten temat .Musze sie jednak jeszcze wstrzymac poniewaz jeszcze wiele roslin i kwiatow nie nadaje sie do suszenia.Jest jeszcze na nie za wczesnie.Do jesieni jeszcze troche czasu .

poniedziałek, 04 sierpnia 2008

Dzisiaj troszke z innej beczki.Oprocz haftowania  decu i innych szalenstw robotkowych duzo czasu pochlania mi ogrod warzywny i kwiatowy.Mieszkam na wsi i z racji tego grzechem by bylo nie miec wlasnych warzyw owocow kwiatow.Tak jak widac na zdjeciu caly dzisiejszy dzien schodzi mi na robienu salatek kiszeniu ogorkow obieraniu fasolki.Bardzo lubie ten okres kiedy w ogrodku kipi od tych dobrodziejstw a ja nie wiem wtedy od czego zaczac i w co rece wlozyc.Potem jednak gdy siega sie po sloik z wlasnymi wyrobami to jest calkiem przyjemnie.Dzisiaj bede jeszcze robila ogorki w curryi mrozila fasolke.