W poszukiwaniu sposobu na życie i spędzanie miło wolnego czasu, zapraszam do mojego świata

Moje szycie

niedziela, 23 sierpnia 2009
Ignas to moj malutki siostrzeniec.W tym roku rozpoczyna edukacje przedszkolna.Kiedy dostalam zadanie bojowe uszycia woreczkow zupelnie nie mialam na nie pomyslu.Na szczescie przyszlo olsnienie i tak powstaly zwierzece woreczki.Sama juz zapomnialam czasy kiedy moi chlopcy szli do przedszkola.Teraz temat powrocil.Kolejne przedszkolne zadanie to na pewno bedzie stroj na balik karnawalowy .Hi hi IMG_0931 IMG_0940 Do kompletu przedszkolaczek dostal jeszcze reczniczek.Konika wyhaftowalam krzyzykami na tasmie Aida.Tasme po wyprasowaniu przyszylam do bialego recznika IMG_0952 IMG_0953 Dzisiaj rano odwiedzilam kaliska gielde.Mozna tam znalezc ciekawe drobiazgi.Specjalnie nic ciekawego tym razem nie bylo.Moje oczy jednak cos wypatrzyly.Po dokladnych ogledzinach okazalo sie ze jest to porcelana Rosenthal.Wzor jest piekny i malo spotykany.Jutro mam w planie zrobic bukiet z suszonych roz w tym naczyniu. IMG_0976 IMG_0982
sobota, 11 lipca 2009
20090711122 20090711123 20090711124 Kolejna praca ukonczona.Kokardki doczekaly sie swojego miejsca.Fartuch w czerwona kratke okazal sie najlepszym miejscem dla tych hafcikow.Uszycie bylo czysta przyjemnoscia.Tak mysle ze calosc wyglada calkiem dobrze..Ten styl przemawia do mnie w 100%.Materialy na fartuch jak zwykle wyszperalam w jakis second hand-ach. Uwazam ze takie miejsca sa kopalnia gdzie czlowiekowi przychodza najlepsze pomysly do glowy.
wtorek, 09 czerwca 2009
DSC03245 DSC03246 DSC03249 DSC03252 DSC03253 .Na wielu blogach Panie szyja przerozne serducha.Sa tak roznorodne ze mozna dostac zawrotu glowy.Dzisiaj usiadlam chwilke i poprobowalam tez cos sklecic.Jedno prawie udalo mi sie wykonczyc.Nastepne zaczelam.Teraz bede na nim haftowac koralikami i cekinami.Zabawa przy komponowaniu takich malych klejnocikow jest swietna.Za kazdym razem powstaja inne.Nie ma dwoch takich samych.Bardzo jestem ciekawa efektu z wyszytymi koralikami.Marzy mi sie aby miec tych serduszek tyle aby ubrac w tym roku nimi choinke.Gipiurowe bombki ktore robilam w zeszlym roku idealnie beda pasowac do tych serduszek.Jest dopiero czerwiec a ja juz mam wymyslona dekoracje na swieta.Jak tak dalej pojdzie to w tym roku bede musiela miec kilka choinek,aby pomiescic wszystkie pomysly.Ha ha .
czwartek, 28 maja 2009
DSC02989 DSC02985 Dzisiaj zrecyklingowalam stary koszyk plazowy.Byl juz tak wyplowialy ze nadawal sie tylko do spalenia.Jakos mi sie kiedys go zrobilo zal i zostal.Dzisiaj doznalam tworczego olsnienia .Caly zostal obszyty i wyglada jak nowy.Udalo mi sie dopasowac tak material ze na zewnatrz jest duzy motyw roz.W srodku rozyczki sa te same tylko malutkie.Material to prawdziwy len.Kupilam go kiedys z mysla o obrusie .Wydaje mi sie jednak ze na koszyku bedzie mu lepiej. Skonczylam tez juz moj fotel.Jutro bede mogla go pokazac w calosci wykonczonego. Ostatnio moj maz patrzy na mnie dziwnym wzrokiem co jeszcze nowego wymysle. A mnie pomysly rozpieraja i ciagle brakuje mi czasu.
środa, 27 maja 2009
Wczoraj wzielo mnie na szycie torebek.Nastapil szybki przeglad zasobow materialowych.Padlo na kawal materialu w konwalie i motylki.Kolka bambusowe dlugo czekaly na swoj dzien az sie doczekaly.Torba ma leciutka wypustke falbanke .Szkoda ze slabo ja widac na fotce.Mysle ze przez cale lato bedzie mi dobrze sluzyla.DSC02967
wtorek, 28 kwietnia 2009
DSC09948 DSC09953 DSC09960 DSC09965 Dzisiejszy dzien spedzilam bardzo milo.Oprocz codziennych obowiazkow kolejny raz probowalam zmierzyc sie z moja maszyna do szycia.Jestem bardzo poczatkujaca w tej dziedzinie i caly czas sie ucze.Udalo mi sie jednak bez dodatkowych poprawek uszyc calkiem fajnya powloczke na maly jasiek.Literka ktora widac na podusi to prezent od Maji.Maju wreszcie literka doczekala sie swojego miejsca.Az nabralam ochoty na nastepne. Stol w moim nowym pokoju wreszcie doczekal sie obrusu.Dzisiaj wykonczylam go fredzlami. Na koniec udalo mi sie zrobic wreszcie porzadek w moich koronkach i wstawkach.Przez kilka lat uzbieralo sie tego troche .Teraz mam je poukladane i wiem gdzie co jest.Oczywiscie nie zapomnialam o mojej porcelanie.Caly czs xxx ida do przodu.kolejna odslona w niedziele.
niedziela, 18 stycznia 2009
DSC09470 DSC09472 DSC09477 DSC09483 DSC09487 Dzisiaj ciag dalszy moich zmagan z maszyna do szycia.Dlugo myslalam nad takimi wlasnie obrusami.Jak na pierwsze to nawet prosto i ladnie wyszly.Te kolorowe z koronka szyje sie bardzo szybciutko.Gorzej bylo z tymi z fredzlami i wypustkami. Duzo daje tez material.Wszystkie ktore tu widac sa uszyte ze zaslon.Okazalo sie ze mozna go swietnie wykorzystac.Dodatki pasmanteryjne oczywiscie tez robia swoje.Juz intensywnie mysle o nastepnych.Caly czas trwa glosowanie na Blog Roku.Tak jak w poprzednim wpisie z wczorajszego dnia uprzejmie prosze o glosy.Szczegoly sa w poprzednich wpisach ponizej.Bardzo bardzo dziekuje i zapraszam do mojego swiata.
sobota, 17 stycznia 2009
DSC09440 DSC09441 DSC09442 DSC09446 DSC09447 DSC09455 To ze przez ostatnie kilka dni nic nie pokazywalam wyszlo mi tylko na dobre.Ogarnal mnie szal szycia obrusow i zapomnialam o calym swiecie.Amorek tez zrobil sie troszke wiekszy.Moze do jutra juz bedzie skonczony.Obrus a wlasciwie duza serweta w kwadracie to moje skromne poczatki w tej dziedzinie.Uszyta jest ze starej zaslony i lambrekinu.Mysle ze udalo mi sie to nawt dosyc dobrze polaczyc.Mam jeszcze trzy ale na fotki zapraszam jutro.Dzisiaj jest kiepskie swiatlo i zle wyszly na zdjeciach.Szycie tych obrusikow bardzo wciaga a pomysly same przychodza do glowy.Nawet nie myslalam ze stare zaslony sa takie fajne do takiego szycia.Musze sie jeszcze wiele nauczyc aby to moje szycie jakos wygladalo.Jestem jednak uparta i nie odpuszcze.Jutro zapraszam na ciag dalszy obrusowego szalenstwa.Konkurs na Bloga Roku caly czas trwa.Jezeli moge skromnie prosic o glosy to bardzo prosze .O szczegolach pisalam w poprzednim wpise .Tam wszystko jest napisane Z gory serdeczne dzieki i pozdrowienia.
piątek, 26 września 2008

Ostatnio sprzatajac rzucily mi sie w oczy takie lubiankowe koszyczki od truskawek.Pomyslalam ze warto dodac im troche urody i uszylam takie koszulki.Wydaje mi sie ze teraz wygladaja calkiem ok.Mam jeszcze kilka takich koszyczkow .Z rozpedu na pewno cos jeszcze dla nich tez uszyje.Serwetki na ktorych stoja koszyczki to tez oczywiscie moja praca.Juz powoli zaczyna mi brakowac doby aby zrealizowac wszystkie moje pomysly.A tu jeszcze rodzina dzieci maz dom praca......

piątek, 15 sierpnia 2008

   

Dwie kolejne torebki gotowe.Jedna trafi do mojej siostry druga do kuzynki.Te damulki coraz bardziej mi sie podobaja.Moze kiedys zawisnie ich cala galeria u mnie na scianie.Przypominaja troszke wycinanki.Mam cicha nadzieje ze przyszle wlascicielki  torebek beda z nich zadowolone.Ja moja nosze i powiem nieskromnie ze zwraca na siebie uwage.Ten material swietnie gra razem z tymi hafcikami. Szycie torebek to super zabawa.Ja sie dopiero ucze ale bardzo mnie to wciagnelo.

 

 
1 , 2